Poniżej prezentujemy 10 najważniejszych powodów, dlaczego absolutnie należy unikać tańca:

  1. Zaczniesz się ruszać.
    Brzmi strasznie… I będą bolały nogi…
    Przecież wszyscy wiedza, że nie ma nic lepszego niż porządne posiedzenie w fotelu, a jeszcze lepiej na kanapie, przy tasiemcach w TV. I jeszcze ta nieprzyjemna pogoda na zewnątrz.. Jak tu nie siedzieć w domu?
  2. Poznasz nowych znajomych.
    Jeszcze gorsze. Będą chcieli z Tobą rozmawiać, trzeba będzie się uśmiechać i jeszcze przy okazji poproszą Cię do tańca. A jak – nie daj boże – poznasz ich bliżej i zaczną Cię wyciągać na imprezy taneczne, to już całkiem będzie dramat…
    Bardzo dziwne bowiem jest to, że ludzie uczęszczający na zajęcia taneczne, bardzo szybko zawiązują nowe znajomości i przyjaźnie, ba! – nawet łączą się w pary. To takie nie na miejscu.
  3. Zaczniesz się częściej uśmiechać.
    Taniec nieodłącznie wiąże się z zabawą i śmiechem, a przecież japońscy naukowcy już dawno odkryli, że śmiech skraca życie. I po co Ci to?
  4. Poprawi się stan Twojego zdrowia
    Znowu amerykańscy naukowcy stwierdzili, że taniec chroni przed demencją, osteoporozą i wieloma innymi dolegliwościami. A co z naszą służbą zdrowia wtedy będzie? Przecież musisz im zapewnić „klienta”, prawda?
  5. Taniec zmniejsza poziom stresu.
    Ej tam.. To takie niepatriotyczne i niepoprawne. Nie ma jak sobie pomarudzić, pokrzyczeć i poprzeklinać. Najlepiej przy obradach sejmu. Zresztą, patrz punkt 4.
  6. Taniec daje poczucie szczęścia.
    U tańczących zwiększa się produkcja endorfin… A czekolada też zwiększa poziom endorfin, więc… no!
  7. Spalisz kalorie.
    To po co jeść, żeby potem spalać? Kolejny bezsens. Zresztą te kalorie to przecież jedna wielka ściema. I te bolące nogi…
  8. Taniec zwiększa pewność siebie.
    Większe poczucie własnej wartości, pewność siebie, umiejętność stawiania czoła wyzwaniom… nie.. to nie dla mnie!
  9. Zaczniesz słuchać więcej muzyki.
    Tylko tego jeszcze brakowało. Te gadki, że muzyka łagodzi obyczaje, że uszczęśliwia i redukuje stres… No przecież to na pewno musi być szkodliwe dla słuchu. Lepiej posiedzieć w ciszy niż słuchać jakiegoś „rzępolenia”.
  10. Przestaniesz siedzieć wieczorami w domu.
    Tańczyć można już od dawna praktycznie codziennie. Szkoły oferują ogromną ilość różnorodnych zajęć, więc to już gruba przesada. Nie po to ma się dom, żeby z niego wychodzić!

Jeśli przeczytałeś do końca – dobrze radzimy i ostrzegamy: Trzymaj się od naz z daleka, bo taniec uzależnia a środowisko taneczne uzależnia jeszcze bardziej! A z uzależnianiami należy walczyć!

A jeśli w dalszym ciągu i uparcie chcesz nas poznać i z nami tańczyć – zapisać możesz się tutaj.